Internet – symbol nowoczesności, globalizacji i równości. W Chinach stanowi spory problem dla władz, w związku z czym w sposób centralny narzucono nań różne ograniczenia. Jadąc w podróż do Chin, warto przygotować się na nową sytuację. aby zachować z jednej strony dostęp do informacji, a z drugiej kontakt z najbliższymi.

1. Cenzura internetu w Chinach

2. Podróż do Chin – jak się przygotować?

3. Wyjątki od reguły

Wyjeżdżając, zapomnij o Facebooku, Instagramie i Google’u w europejskim wymiarze. Zadbaj wcześniej o rozwiązania, pozwalające zachować kontakt ze światem. Podpowiadamy, jak się przygotować, aby podróż do Chin niczym Cię nie zaskoczyła.

Cenzura internetu w Chinach

Sieć zrzesza w Chinach niemal 730 milionów użytkowników. To ogromny rynek i jeszcze większy potencjał. Dla władz tego kraju jest jednak bardzo dużym problemem. Prawda o poczynaniach rządzących nie powinna rozprzestrzeniać się lotem błyskawicy, lepiej więc trzymać rękę na pulsie. Firewall dba o to, by blokada objęła wszelkie zewnętrzne źródła informacji, takie jak: CNN, BBC czy Facebook. Cenzura internetu działa także na poziomie wyszukiwarki. Wyniki wyszukiwania porównywane są z listą słów zakazanych i na tej podstawie ukrywane. Jakie frazy trafiły do wykazu niepożądanych? Wszystkie kojarzone ze światem zachodnim: demokracja, wolność słowa czy komunistyczni zbrodniarze. Algorytm jest wyczulony także na zwroty nawiązujące do chińskiej historii i teraźniejszości. To chociażby Dalajlama, Tybet czy Tajwan.

Podróż do Chin – jak się przygotować?

W opisywanych realiach hotele jawią się jako prawdziwe enklawy. Magia tkwi w VPN-ach (sieciach prywatnych), omijających wszystkie skomplikowane algorytmy. Dzięki nim internet w Chinach bardzo przypomina nasz, europejski. Lista dostępów jednak jest co miesiąc aktualizowana. Dlaczego?

Istnieją firmy, które z VPN-ów mogą korzystać z pełnym błogosławieństwem władz rządzących. Są to oddziały korporacji czy hotele. Nie może to być jednak sieć dowolna. Partia dysponuje odpowiednimi licencjami, które przyznawane są konkretnej działalności biznesowej. Pozostali są wyszukiwani, analizowani i blokowani, dlatego – zanim udasz się w podróż do Chin – sprawdź, czy wybrany przez Ciebie VPN nadal działa. W miejsce usuwanych inicjatyw powstają nowe, cenzura w Chinach nie walczy więc z próżnią.

Wyjątki od reguł

Internet nie znosi próżni, dość łatwo zatem znaleźć w Chinach odpowiedniki zachodnich serwisów: Facebooka, YouTube’a czy Twittera. Odbywając podróż do Chin, sprawdź także ich funkcjonalności – bardziej jednak w ramach ciekawostki Kontakt ze światem zapewnią zaś VPN-y.

Zagłosuj!